Tuż za naszą wschodnia granicą na terenie ukraińskiej części Bieszczadów odbędzie się zjazd Bojków – reprezentantów grupy etnicznej, która niegdyś licznie zamieszkiwała przedwojenne Bieszczady. Wydarzenie będzie miało miejsce w dniach 27 lipca – 1 sierpnia 2010r. m.in. w Husnem, Komarnikach, Boryni i Turce [zobacz mapę »].
Bojkowie grupa etniczna ukraińskich górali mieszanego pochodzenia: rusińskiego i wołoskiego, zamieszkująca Karpaty Wschodnie od Wysokiego Działu w Bieszczadach na zachodzie, do doliny Łomnicy w Gorganach. Na zachodzie sąsiadowali z Łemkami, na wschodzie z Hucułami. Język Bojków jest jednym z dialektów języka rusińskiego, z wielkim wpływem języka staro-cerkiewno-słowiańskiego, a także wpływami języków: polskiego, słowackiego, węgierskiego i rumuńskiego. Obecnie najliczniejsza grupa Bojków zamieszkuje Zachodnią Ukrainę w obwodach iwanofrankowskim, lwowskim i zakarpackim. [zródło: Wikipedia]
Program II Światowego Kongresu Bojków na Ukrainie
Dojazd: pociąg z Sanoka o godz. 6.44 i11.39 na trasie: Nowy Zagórz – Ustrzyki Dolne – Krościenko – Chyrów. Następnie marszrutki z Chyrowa do Starego Sambora, następnie pociąg i marszrutki na trasie: Sambor – Jawora – Turka – Borynia – Husne Wyżne.
Spośród zabudowy Zatwarnicy wyróżnia się jeden szczególny budynek. To zrekonstruowana bojkowska chyża. To właśnie takie miejsce, a nie impreza organizowana na stadionie, przy budynku gminy lub na parkingu, potrafiło zaczarować Bieszczady „Kiermaszem bojkowskim”. Obejrzyj foto- i videoreportaż z imprezy.
Jeśli ktoś nie może wziąć udziału w bojkowskiej imprezie w Bandrowie Narodowym, będzie miał drugą, bojkowską okazję. 1 sierpnia 2010 w Zatwarnicy odbędzie się „Kiermasz bojkowski” z interesującymi koncertami, warsztatami rękodzieła i rzemiosła ludowego i innymi atrakcjami.
Dobra wiadomość dla tych wszystkich, którzy z Bieszczadów ruszają na podbój ukraińskich szczytów. Na rynku ukazała się długo oczekiwana nowa mapa Czarnohory. To jedyna tak dokładna mapa tego niesamowitego pasma górskiego na rynku.
15 sierpnia zakończyły się Bieszczadzkie Spotkania ze Sztuką „Rozsypaniec”. Był to czas niezwykły i z pewnością w sercach wielu uczestników wydarzenia pozostanie on na długo. Przez 4 dni mogliśmy wysłuchać blisko 16-tu koncertów zebranych tematycznie w wieczór górski, poetycki i folkowy. Nie zabrakło również czasu na poezję, fotografię oraz zdobywanie nowych doświadczeń przez udział w warsztatach artystycznych towarzyszących targom rękodzieła. A to wszystko pod słonecznym w ciągu dnia i rozgwieżdżonym przepięknie nocą niebem bieszczadzkim.