bieszczady noclegi agroturystyka

Pogoda w regionie

06.09.10 8:51
Zdecydowanie chłodniej i jesiennie.
Możliwe opady deszczu..
+13+6 °C
pogoda w Bieszczadach
  Webcamy:

Polecamy

Skandal w bieszczadzkim Internecie

2010-07-21 · 23:49

Skandal w bieszczadzkim Internecie.
Czy tak wygląda uczciwa konkurencja?


Oświadczenie

Jest mi niezmiernie przykro ponownie stwierdzić brak poszanowania praw autorskich przysługującym autorom materiałów publikowanym na portalu www.bieszczady.pl. Tekst opublikowany na łamach serwisu internetowego www.bieszczady24.pl dostępny pod tym adresem:

http://www.bieszczady24.pl/pl/59/59/art1064.html  

pochodzi spod tego adresu na portalu www.bieszczady.pl:

http://www.bieszczady.pl/Nowa_atrakcja_turystyczna_w_Bieszczadach?newsID=5623

 

Zobacz zrzut ekranowy strony ze skopiowanym artykułem »

 

Opublikowany w dniu 19 lipca 2010 przez portal Bieszczady.pl tekst pt. „Nowa atrakcja turystyczna w Bieszczadach” o Muzeum Młynarstwa i Wsi w Ustrzykach Dolnych został skopiowany i wykorzystany przez serwis bieszczady24.pl bez mojej wiedzy i autoryzacji. Tekst został przygotowany dla naszych potrzeb przez p. Andrzeja Bujalskiego, a następnie poszerzony przeze mnie o dodatkowe informacje. Ba, na serwisie bieszczady24.pl została nawet skopiowana literówka, którą nieopatrznie popełniłem w tekście („maki”) - celowo zostawiam ją w tekście do porównania.

Skopiowanie naszego tekstu przez serwis bieszczady24.pl to nie tylko wyraz braku szacynku dla naszej pracy, ale i ewidentne, bezpardonowe naruszenie praw autorskich. Fakt ten dodatkowo boli, ponieważ prawo złamał serwis „po sąsiedzku” z Bieszczadów. Nie mamy nic przeciwko zdrowej, konstruktywnej konkurencji, ale to jeśli sytuacja się powtórzy, będziemy bronić przysługujących nam praw na drodze sądowej.

Stanisław Strzyżewski
właściciel portalu www.bieszczady.pl

 

Aktualizacja 22.07.2010 · 09:54

Otrzymaliśmy dzisiaj telefon od administratora serwisu ustrzyki-dolne.pl - p. Wiesława Andrucha z Urzędu Miejskiego w Ustrzykach Dolnych. Wg przekazanych przez niego informacji, nikt sposród osób prowadzących serwis bieszczady24.pl nie wystapił o zgodę na skorzystanie z naszego materiału o Muzeum Młynarstwa i Wsi, który za naszą zgodą został opublikowany na ustrzyckiej witrynie. P. Adruch poinformował nas również, że inne publikacje na bieszczady24.pl pochodzące z serwisu ustrzyki-dolne.pl (np. o uruchomieniu hotspotu w Ustrzykach Dolnych) nie były uzgadniane z urzędem i odbyło się to bez kontroli urzedników. Bez komentarza.

 

Aktualizacja 23.07.2010 · 21:15

Za zgodą p. Marcina Zagórskiego przytaczamy jego komentarz:

„Przekopiowany artykul nie jest juz widoczny jesli na serwis wejdzie sie wpisujac adres bieszczady24.pl i przeglada archiwum wiadomosci ze strony glownej - artykul o mlynie jest chyba "schowany". Wystarczy jednak bedac na stronie glownej kliknac na dole pod artykulami w nawigacji "2" lub kazda kolejna strone archiwum wiadomosci, a nastepnie kliknac "1" aby wyswietlic pierwsza liste aktualnosci z widocznym artykulem o mlynie na pierwszej stronie. Jest wowczas widoczna rowniez wiadomosc o hotspocie. Bezposredni link do artykulu rowniez dziala.”

Indeks z w/w wiadomościami na serwisie bieszczady24.pl dostępny jest pod tym adresem:
http://www.bieszczady24.pl/pl/59/59/page1.html

Rozmawiałem dzisiaj z właścicielką ustrzyckiego muzeum - p. Bożeną Bałkotą oraz jego kustoszem - p. Waldemarem Krzysztyńskim. Obydwoje są oburzeni zaistniałą sytuacją, którą określili jako „kradzież wartości intelektualnej”.

Stanisław Strzyżewski

Komentarze: (31)

bieszczadnik, miejscowy, 2010-07-22 · 00:46
ha ha ha esanok active panowie ś z zagórza drukarze cudzych treści ha ha ha
Konrad, Sanok, 2010-07-22 · 01:44
Jest jeszcze ciekawiej. Tekst chyba pochodzi z serwisu ustrzyki-dolne.pl (to samo zdjecie) ale usunieto info o zrodle a jakis jelop przekleil jeszcze linki, ktore znajduja sie tam pod artykulem. Co za dranstwo...
Konrad, Sanok, 2010-07-22 · 01:53
Albo tekst wzieli z bieszczady.pl a zdjecie z ustrzyki-dolne.pl - jeszcze lepiej haah! Smieje sie, ale generlanie wcale nie jest to smieszne!
Konrad, Sanok, 2010-07-22 · 08:37
bieszczady24.pl nie działa - strony nie mozna wyswietlic. zbieg okoliczności? hehe
ferdynand, lokalny, 2010-07-22 · 10:14
widać z panowe Święch z esanok - właściciele bieszczady24.pl się wcale tematem nie przejmują skoro tekst na dal jest a mamy 22 lipca godz 10:10
Konrad, 2010-07-22 · 14:54
Caly czas mysle dzisiaj o tej sprawie. Wydaje mi sie, ze grozenie palcem przez p. Strzyzewskiego jest niepotrzebne. Powinien oddac sprawe do sadu. Ciekawe jak jeszcze dlugo w Polsce tego typu praktyki beda mialy spoleczne przyzwolenie? Jestem ciekawy, czy inne materialy publikowane na lamach bieszczady24.pl rowniez odbywaja sie bez wiedzy ich autorow?
Andrzej Bujalski, Bieszczady, 2010-07-22 · 15:09
Miałem działkę z łąką na której rosły storczyki (Podkolan Biały), bylo ich mnóstwo. Jakiś baran przejechał pojazdem gąsienicowym i było po wszystkim. Jego szef tlumaczył: nie bylo ogrodzone. Bieszczady są rozjeżdzane quadami i innymi pojazdami terenowymi. Już nie jeden palant ale wielu ciągnie za sobą na przyczepie quad...a lub skuter śnieżny w Bieszczady. Wolno, przeciez Bieszczady nie są ogrodzone. Moje fotografie też nie byly ogrodzone i znalazły się na cudzych pocztówkach oraz w luksusowej gazecie w USA z podpisem jednego z urzędów( b. ważnych), zaś artykuł o młynie nie był pod wysokim napięciem ijakiś gnojek go skopiował. Lokalna telewizja kablowa z d. miasta wojewódzkiego 2 razy użyła fragment mojego filmu( dokladnie ten sam) w spocie wyborczym Andrzeja Leppera i w reklamie sklepu z konfekcją.Płacz jest wtedy kiedy zabije się złodzieja np. w Grenoble. Pewna pani pisze, że w sporach gubi się dobro regionu i jego promocja. To niech pani promuje ,nikt nie broni. Ale nie wolno przymykać oczu na złodziejstwo.
Konrad, Sanok, 2010-07-22 · 17:52
Chcialem opublikowac moj nowy komentarz pod tekstem o mlynie na bieszczady24.pl - ten sam, ktory opublikowalem ponizej. Ale najwidoczniej administratorzy tamtego serwisu zablokowali komentowanie artykulu - moj komentarz sie nie ukazal. Panowie z bieszczady24.pl sami sobie wystawiaja ocene.
Marcin Zagórski, 2010-07-22 · 19:08
Serwis bieszczady24.pl leci w kulki. Przekopiowany artykul nie jest juz widoczny jesli na serwis wejdzie sie wpisujac adres bieszczady24.pl i przeglada archiwum wiadomosci ze strony glownej - artykul o mlynie jest chyba "schowany". Wystarczy jednak bedac na stronie glownej kliknac na dole pod artykulami w nawigacji "2" lub kazda kolejna strone archiwum wiadomosci, a nastepnie kliknac "1" aby wyswietlic pierwsza liste aktualnosci z widocznym artykulem o mlynie na pierwszej stronie. Jest wowczas widoczna rowniez wiadomosc o hotspocie. Bezposredni link do artykulu rowniez dziala. No coz, kazdy popelnia bledy, ale tych knypkow z Sanoka chyba nie stac nawet na slowo przepraszam. Pewnie usuna calkiem ta wiadomosc i beda sie cieszyc, ze sie rozeszlo po kosciach. e(eeeh)Sanok...
Mateusz, Lesko, 2010-07-22 · 21:34
Z calym szacunkiem, ale Sanok to NIE są Bieszczady. Granica z tej strony jest na Osławie.
Mateusz, Lesko, 2010-07-22 · 21:36
Tak BTW, a wiecie, że dzisiaj mija 42 lata od otwarcia elektrowni i zapory w Solinie?
Jaromir Jagroski, Bieszczady, 2010-07-22 · 21:42
Szczerze, więcej jest informacji (konkretniejszych) ostatnimi czasy na stronie Bieszczady.pl (własnej, autorskiej w pełni) o pierdołach a ni w ząb o Bieszczadach. Stachu, przestań i bierz się do roboty bo odwalasz chałturę... Strona leci na łeb na szyję. Kwestia całej gamy cośTam24.pl - to wydaje mi się, że każdy widzi bo oczy ma i jako takie myślenie także. Chłam totalny.
Marcin Zagórski, Bieszczady, 2010-07-22 · 21:54
Jaromir: które to ostatnio informacje są o pierdołach, a nie o Bieszczadach na tym portalu? Możesz uściślić?
Mateusz, Lesko, 2010-07-22 · 22:08
Ja uwazam ze strona calkiem OK. Ambitniejsza od innych, ktore tylko szukają taniej sensacji. Zaglądam tutaj codziennie nawet w pracy:) (mam nadzieję, że mój szef tego nie przeczyta). Niestety piszę z Katowic gdzie pracuje, ale sercem jestem w Bieszczadach. Pozdrawiam Staszka! Dzieki za dobra robote!
Jaromir, 2010-07-22 · 22:21
Chociażby 3-4 ostatnie aktualności.. same ogłoszenia. Ogłoszenia zazwyczaj są treścią powieloną z wplecionymi własnymi zdaniami (i nie mówię tutaj o jakiejkolwiek formie plagiatu lecz o wartości merytorycznej treści publikowanych). W całej swej wypowiedzi (tej i poprzedniej) mam na myśli to, że nie ma w pełni AUTORSKICH i na poziomie (merytorycznym) ARTYKUŁÓW (nowych). Czyli kicha i pisanie o pierdołach...
tarabuk, Bieszczady od 40 lat, 2010-07-22 · 22:58
Jak do tej pory nie ma portalu dorównującego poziomem, zakresem i różnorodnoscią tematów porusznaych w bieszczady pl.i to przez jednego prowadzącego. Bieszczady już wyszły dawno poza Europę. Mają kotakty z wieloma znawcami i badaczami przyrody.Co chwila pojawiają się w nich nowe informacje kokretnie na dany temat np.nowych programów przyrodniczych,badawczych w rozmaitych organizacjach do tego powołanych. Na bieżąco lecą programy pogody, informacje o imprezach naukowych i kulturalnych oraz reportaże. Admin dwoi się i troi. Ma sieć wspołpracowników ,którzy pracują na zasadzie zapaleńców.Do nich należę i ja niezależny finansowo. Mamy stałe kotakty z dowolnymi pracownikami Parku Narodowego Przyrodnikamu swiatowej slawy też.Czytając opinię p.Jaromira Zagroskiego nie bardzo rozumiem jego wywody. Nauczyłem się każdą rzecz sprawdzać osobiscie więc uważam, że jest wręcz odwrotnie niż on sugeruje.Pytanie do Admina :czy on z panem współpracuje lub wspłpracował. skąd jego wnioski się wzięły. Powodzenia. Aktywność ludzi kochających bieszczady wzrasta wyraźnie. Proszę zobaczyć ile odbywa się spotkań autorskich,wystaw, konkursów, roczmaitych wystaw i innych oddolnych jak np. jarmarki w gminach inicjatyw.POWODZENIA I TAK TRZYMAĆ
Stanisław Strzyżewski, Administrator Bieszczady.pl, 2010-07-22 · 23:26
Panie Jaromirze, dziękuję bardzo za konstruktywną krytykę (nie do końca jednak zrozumiałem część dotyczącą konkretów vs. „pierdoły”). Muszę Panu przyznać rację pod jednym względem. Zgadzam się, że serwis Bieszczady.pl miał dość długie „wahnięcie”. Nie będę rozwodził się dlaczego i opisywał osobiste powody takiego stanu – powiedzmy, że przez jakiś czas w moim życiu priorytet miały inne sprawy i problemy. Po części zgodzę się, że zaczęło się pojawiać więcej zapowiedzi imprez regionalnych niż autorskich materiałów. Proszę jednak zwrócić uwagę na istotny fakt: w Bieszczadach coraz więcej rzeczy się dzieje – mieszkańcy tego regionu jakby obudzili się z letargu. Coraz więcej osób ma naprawdę ochotę coś robić w życiu. To niesamowite i budujące. Co prawda nie wszystkie te inicjatywy są w pełni ciekawe, wartościowe i zasługujące na poświęcenie czyjegoś prywatnego czasu aby to wszystko opisać, zrelacjonować – to byłaby utopia. Reasumując, wspomnianych materiałów tego typu do publikacji trafia więcej. Ale i tak przynajmniej połowa z nich nie trafia na łamy Bieszczady.pl. Nie mam najmniejszego zamiaru uczestniczyć w „wyścigu newsów” jak to ma miejsce np. na bieszczady.net.pl, lub bieszczady24.pl. Tak od jakiegoś czasu ilość zwycięża nad jakością – smutne to, ale prawdziwe. Wydaje mi się, że cześć takiego stanu rzeczy wynika z niefachowości osób zarządzających publikowanymi informacjami. Nie są w stanie ocenić materiału przed publikacją. Nie są świadomi nośności publikowanego słowa. Nie wiedzą, kiedy lepiej użyć określenia „niebieski”, a kiedy „błękitny”, bo w szkole z polskiego pewnie były same tróje, nie czytają książek, nie interesują się nie tylko językiem polskim, ale i ładunkiem, jaki potrafi ze sobą nieść i w jaki sposób oddziałuje na czytelnika. Takie jest moje prywatne zdanie. Natomiast nie zgodzę się, że na Bieszczady.pl nie pojawiają się w pełni autorskie materiały. Niedawno opublikowałem nowy reportaż. Prace nad nim trwały prawie 2 miesiące. Jeśli ktoś nie wierzy, że przygotowanie takiego kilkustronicowego tekstu może zająć tyle czasu, niech spróbuje sam zrealizować podobny i na takim poziomie (tu macham do pana Adama W. - czytając te zdanie będzie wiedział co mam na myśli ;-) Tego typu materiały zawsze realizuję z własnej woli w wolnym czasie angażując swoje prywatne środki, o czasie nie wspomnąc, rezygnując z innych planów oraz poświęcając na to wiele energii i zachodu. Z tego tez powodu, nie mam najmniejszego zamiaru ulegać presji częstszego pisania autorskich tekstów. Bieszczady.pl był, jest i pozostanie serwisem subiektywnym na wielu płaszczyznach i nigdy nie stanie się tak beznadziejną tablicą ogłoszeń jak kilka innych, konkurencyjnych serwisów o Bieszczadach w ostatnich latach. Tu chciałbym pokłonić się p. Piotrowi Szechyńskiemu z serwisu twojebieszczady.pl, który stara się utrzymać poziom prowadzonego przez siebie serwisu – na tle innych to perełka. Wracając do tematu, skopiowanie naszego tekstu na bieszczady24.pl jest namacalnym dowódem na wspomniany przeze mnie „wyścig” głupkowatych newsów o Bieszczadach za wszelką cenę. Twórcy tego serwisu tak bardzo chcieli mieć nowego newsa, że zapomnieli sprawdzić skąd on nawet pochodzi, kto jest jego autorem i – o zgrozo – o czym on jest. Nikt nie pofatygował się, aby go przeczytać do końca – skopiowane zostały nawet błędy. A co do wyścigu newsów jeszcze: za chwilę w bieszczadzkim Internecie będziemy czytać, że pan Józek z Watoliny będzie organizował bal przebierańców w strojach Rokoko i będzie to promowane na 4 serwisach jednocześnie w takiej samej formie. Koniecznie z PLAKATEM zrobionym w Corelu!!! Promocja za wszelką cenę. Tylko czego i po co? Nijakości i tandety i za moje pieniądze? Precz z głupimi tablicami ogłoszeń i fundowaniu wątpliwego poziomu osobom lub wydarzeniom darmowej promocji.
Marcin Zagórski, 2010-07-23 · 23:51
Im wiecej mysle, tym bardziej do mnie dociera, ze to wieksza afera niz sie wydaje. Ta afera uderza w dobre imie Ustrzyk Dolnych i muzeum. Moim zdaniem kolesiami z eSanok/bieszczczady24.pl powinny sie zajac urzednicy z UM ustrzyki Dolne
Jaromir, 2010-07-24 · 01:18
Szybko skomentuję kolejną analizę serwisu (analiza treści). ok 75% treści w serwisie (strona główna + podstrony) to "plakaty wykonane w corelu ew. flash'u". Mowa tutaj o serwisie Bieszczady.pl. Proponowałbym więcej samokrytyki i przynajmniej nie stroszyć się na słowa krytyki innych. Serwis jest nastawiony głównie na zysk a to się z czymś wiąże (np: warta, radiobiwak i inne "festyniarskie" pierdoły jak noclegi u janka...). O serwisach pobocznych - rzecz jasna - nie ma sensu się wypowiadać bo każdy widzi, czyta - a ekspertem być nie trzeba...
Stanisław Strzyżewski, 2010-07-24 · 03:24
Panie Jaromirze. Nie ma mowy o żadnym stroszeniu. Być może źle zrozumiał Pan moją wypowiedź. Ja naprawdę cieszę się, że padają słowa krytyki o takich charakterze, jak Pana komentarz. To dowód na to, że mówi to osoba wrażliwa, której na czymś pozytywnym zależy. Ale czasami rzecz polega na tym, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Przypuszczam, że Pan nie musiał szukać na pewnym etapie swojego życia punktu zaczepienia w Bieszczadach. Ja tak. Taka była moja decyzja, mimo, że dzięki zdobytym kontaktom i możliwościom, powiedzmy za 3 tygodnie rozpocząć życie gdzie indziej. Dzisiaj nie stanowi to takiego problemu, jak kiedyś. Ale ja tego nie chcę - przynajmniej tu i teraz, gdzie dzisiaj jestem na tym etapie swojego życia. Mimo, że widziałem w swoim życiu (co prawda krótkim – 35 lat) już trochę, zawsze na końcu jest tak, że mam ochotę tu wracać. Jednak z pustego nikt nie naleje. Serwis był i jest nie tylko sposobem na zapełnienie własnego życia czymś ciekawym, ale i jakąś perspektywą na jego kontynuowanie. Robienie strąki (celowo przez „ą”) o Bieszczadach dla fanów? – przepraszam, ale jestem już na to za stary, i chyba zbyt twardo stąpający po ziemi. Z dawnych Bieszczadów i dawnych idei – nie ma się co oszukiwać – zostało już niewiele. Wolę swoje idee realizować w wyważony sposób od czasu do czasu popełniając mniej ambitnego newsa, aby za kwartał móc spotkać się ciekawymi ludźmi i przez miesiąc móc siedzieć w przysłowiowym lesie - np. realizując kolejny reportaż na Bieszczady.pl. W dzisiejszych czasach, o ile się nie jest milionerem, wszystko ma jakąś swoją cenę. Ja staram się „płacić” za takie chwile radości w świadomy sposób. I tego życzę każdemu z czytających moją wypowiedź. Pogodzenie się ze słowem „kompromis” wcale nie zabija kreatywności, wyobraźni i robienia fajnych rzeczy w życiu. Trzeba tylko wiedzieć, czego się chce.
Stanisław Strzyżewski, 2010-07-24 · 03:30
P.S. Panie Jaromirze - prosze mi wierzyć: plakatów w Corelu będzie nieco mniej :-) Ale nie wszystko od razu.
Jaromir, 2010-07-24 · 15:18
Wcale nie zarzucam komuś tego, że nie realizuje szczytnych idei, celów horyzontalnych czy też tego, że ktoś tworzy z czegoś - poniekąd - "kicz" aby wpadł grosz. Jestem tylko krytyczny w stosunku do tego co ma miejsce ostatnimi czasy tj. rozwiewa się wszem i wobec plagiat (oczywisty i rażący) a samemu niewiele się daje ponieważ uruchamia się kontakty, wykorzystuje wypracowaną markę etc. do uzyskania przygotowanych już materiałów np: szczycenie się aktualnym rozkładem jazdy PKSów bieszczadzkich, ambitnych treści publikowanych w ramach Bieszczady.pl tj. tworząc agregator linków... W mojej opinii to różnicuje bardzo z omawianym plagiatem (i tutaj nie ma co dyskutować), ale po co zajmować się tym tak ambitnie, tworząc kolejne linki, odsyłacze, aktualizacje skoro samemu nie oferuje się nic poza to. Sprawę - o ile się chce - warto rozwiązać w kuluarach i poprosić o ew. rekompensatę notką, tak jak to powinno wyglądać w ramach "redakcji". Nie rozumiem po co kolejne nic nie wnoszące w temat (szczególnie w okresie wakacyjnym) Bieszczadów strofy z tak wielkimi pokładami emocji.. Trzeba w końcu skończyć z tym nagabywaniem, otworzyć oczy na to, że internet i internauci są bardziej interaktywni, mają swoje zdanie i potrafią sami napiętnować, wyselekcjonować tego kto jest zły, a kto dobry... Wartościowy materiał sam się obroni a autor tudzież właściciel będzie rozpoznawalny. Wartość dodatnia tworzona sztucznie (czyt. nagabywanie, rzucanie się na widza) nie jest odbierana in plus... Internauta fascynata sam dojdzie do prawdy (czyt. przykładowo poprzez napiętnowanie internautów, znajomość dobrej marki etc..) a internauta-wakacyjny i tak ma daleko to w dupie... Mimo wszystko życzę powodzenia i w życiu osobistym i tym, o którym przyszło nam tutaj dyskutować... Serwis Bieszczady.pl do chwili obecnej był i mam nadzieję, że będzie nadal silną marką promującą w "zdrowy" sposób ten piękny region :-))) Pozdrowienia - od urodzenia mieszkaniec Bieszczadów...
Stanisław Strzyżewski, 2010-07-24 · 15:53
Panie Jaromirze. Niestety, nie wszyscy, jak Pan sugeruje, są świadomi w jaki sposób łamie się przepisy i w jak pokrętny sposób ktoś potrafi wykorzystać cudza pracę do budowania swojej marki cudzym kosztem. Nie wszyscy potrafią wyciągać wnioski i właściwie oceniać tego typu rzeczy bez większej dawki wiedzy na ten i podobne tematy. Takie historie trzeba zawsze piętnować otwarcie, a nie zamykać w kuluarach. Może i ma Pan rację, że nagłośnienie sprawy jest krzykliwe. Nie ma skutku bez przyczyny. Proszę zauważyć, że historia ta sprowokowała do ciekawej dyskusji na wielu płaszczyznach. Zdecydowanie wolę np. rozmowę z Panem, niż naciąganie się z kimś po sądach :-) I tak jak już wspomniałem, będę się starał dbać o poziom tego serwisu. Bo wypełnianie swojego życia Bieszczadami sprawia mi przyjemność i satysfakcję - bez szukania na siłę poklasku i akceptacji. Jeszcze raz dziękuję za wyrażenie swojej opinii i również życzę wszystkiego dobrego.
misiek, Polska, 2010-08-01 · 09:50
Hipokryzja na całego. Kilka lat temu serwis bieszczady.pl promował jeden ze swoich artykułów postaciami z filmu "Epoka Lodowcowa". W jednym z komentarzy zadałem pytanie, czy serwis bieszczady.pl ma jakiś tytuł prawny do wykorzystywania w swojej (komercyjnej przecież) działalności z wizerunków postaci stworzonych przez kogoś innego. Oczywistym było, że takiej licencji nie posiadał, a tego rodzaju postępowanie było "na bakier" z prawem autorskim. Zarzucono mi, że się czepiam, jestem drobiazgowy itp. A tu widzę mamy do czynienia z rozumowaniem Kalego. Jak Polak Polakowi ukraść własność intelektualną to jest beeeee, ale jak już Polak naruszyć własność intelektualną kogoś zza oceanu, to już jest OK. Zachowanie właścicieli serwisu bieszczady24.pl jest oczywiście jak najbardziej naganne, ale nie pozostaje mi nic innego, jak skomentować to wszystko w poniższy sposób: "Czemu widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: "Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku", podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego." Łk 6, 41-45
Stanisław Strzyżewski, 2010-08-01 · 11:22
Dziekuję za uwagę. Przypominam jednak, że użyta grafika Wiewiórki z Epoki Lodowocwej była linkiem do strony poświęconej temu filmowi i nie była merytorycznie częścią artykułu. Przyznałem wówczas jednak Panu w dużej mierze rację i wyciągnąłem z tamtej historii baaaardzo dobrą lekcję i nigdy taka sytuacja nie miała ponownie miejsca. Teraz odnoszę jednak wrażenie, że celowo miesza się wątki aby "prać stare brudy" aby zaistnieć - to specjalność dzisiejszych czasów. Przykro, bo te dwie sprawy różnią się diametralnie, a wspomniana przez Pana rzekomo korzyść z publikacji LINKU do filmu o Epoce Lodowcowej ma sie nijak do omawianego w tym przypadku problemu. Ponadto uważam, że mieszanie do tego wszystkiego Pisma Świętego jest wyjątkowo niesmaczne i nie na miejscu. Zapewniam jednak Pana, że "drzazgę" usunąłem po Pana poprzednim komentarzu ucząc się na błędach - również dzieki wypowiedziom naszych Czytelników. Czy serwis bieszczady24? Wątpię.
Stanisław Strzyżewski, 2010-08-01 · 11:35
Link do artykułu z Wiewiórką z Epoki Lodowcowej, k tórym wspomina p. misiek: http://www.bieszczady.pl/Sensacja_archeologiczna_w_Bieszczadach_?newsID=4656&sectionNo=2
wewiórka, Bieszczady niskie, 2010-08-01 · 12:41
Co ma piernik do wiatraka. Plagiat albo kradzież nazwane zostały już po imieniu.Po co bić pianę. A miśki mieszkają podobno od Żlobka na południe. Jednego widziano w Lutowiskach koło pogotowia jak sie wpychał do karetki.
Konrad, Sanok, 2010-08-01 · 20:27
Nidlugo zobaczymy cytaty z Biblii na murach bo ktos przez nieuwage - za przeproszeniem - podtarl sie pomietym Tygodnikiem Katolickim a nie (programowo) Gazeta Wyborcza. Misiek - czy masz moralne przyzwolenie na szastanie cytatami z Biblii??? No chyba ze jestes ksiedzem? Ale prawdziwy ksiadz z sumieniem nie naduzywa chyba Slowa Swietego. Takie miski ze wstydu nie powinny nawet nosa z gawry wystawiac!
Marek, w drodze, 2010-08-01 · 21:26
Ech 'misiek'... dajesz z ta hipokryzją... :) weź Ty się chłopie zastanów zanim coś napiszesz :) Portal Bieszczady.pl (zwany przeze mnie dalej b.pl) w artykule quasi-archeologicznym na 1kwietnia (PRIMA APRILIS!) opublikował jako miniaturkowy dodatek na zakończenie - obrazek z zwierzakiem prowadzącym bezpośrednio do strony filmu Epoka Lodowcowa. 1. ten obrazeczek wraz ze swoim ogólnym kojarzeniem jest oczywistym wyłącznie podsumowaniem (pieczątką ikony filmowej) do tej żartownej akcji. 2. obrazek jasno i w sposób oczywisty dla każdego internauty prowadzi BEZPOŚREDNIO do serwisu TEGO FILMU czyli poza żartownym nawiązaniem przez obraz z filmu.... czy ja dobrze rozumiem?...... PROMUJE GO ??!:):)? Pokaz mi w Twojej pokrętnej 'teorii Kalego' gdzie ‘b24.pl’ promują(przekierowują do) AUTORÓW ukradzionego z b.pl artykulu (czyli do witryny www.bieszczady.pl) ? Co robi kopista tekstowy? Celowo (jako że z mojego oglądu sytuacji klienci b.pl to rynek dla b24.pl) usuwa jedyny związek z autorstwem artykułu - czyli stopkę autorską „www.bieszczady.pl” i w ten sposób przypisuje sobie (b24) wobec odwiedzajacych ten portal osób autorstwo i treść tego artykulu/newsa będącego w ten sposób wartością b24.pl! Powiedz, bo mnie to zaciekawiło, czy w Twoim przykładzie b.pl przypisały sobie autorstwo filmu „Epoka Lodowcowa”? A może skłaniają userów do nadinterpretacji tego autorstwa, bo brakło przekierowania do strony właściwej? Nie sądzę (jeśli mnie wzrok nie myli), więc proszę gorąco, miej ‘misiek’ trochę rozumu jak juz sie bierzesz za manipulowanie porównaniami, bo możesz utopić tych których chcesz wybielić z już popełnionego błędu.... Jak popatrzysz na to z boku to zabawa w manipulowanie obrazem sytuacji nie jest dla strony kradnącej dobra. Na miejscu b24 zwyczajnie bym przeprosił. Ale do tego trzeba mieć rynkowe jaja a nie tylko redaktora copy+paste, kasę fiskalna i statystyki ruchu... Zwyczajnie trzeba umieć ‘wyjść z krzaków i zachować się’, być większym aniżeli się jest malutkim…. Oczywiście ja wszystko rozumiem, dla b24 to prawdopodobnie tylko biznes, więc w przeprosiny się nie bawią A etyka? .... Spływa w lesie po biznesie :):) Obserwując rynek wiem, że jeśli nie ma się jaj to warto pamiętać przynajmniej o PR i wizerunku złodziei treści autorskich... Niby nic a jednak śmierdzi i będzie wisieć powietrzu jak zapach w oborze i wietrzyć się długo... P.S. Twój post ‘misiek’ przypomniał mi sytuację sprzed lat, kiedy droczyłem się z znajomą wegetarianką. Twierdziła, że nie je mięsa, bo jest przeciw zabijaniu zwierząt, a ja na to: ‘ale jak idziesz po ryż do sklepu to świadomie zadeptujesz mrówki;)” Mniej więcej tak odbieram to Twoje ‘oskarżenie o hipokryzję’. I wcale nie zdziwiłoby mnie gdyby to był post autora ‘copy+paste” chcącego za wszelką cenę podskoczyć i mimo wszystko dokopać komuś kto się słusznie burzy na rynkowe chamstwo.
anonim, Bieszczady, 2010-08-17 · 21:25
Wszystko wskazuje na to że informacja została skopiowana ze strony www.plywalnia.delfin.ustrzyki-dolne.pl/web/aktualnosc-2-273-Nowa+atrakcja+turystyczna+w+Bieszczadach.html
Stanisław Strzyżewski, Administrator Bieszczady.pl, 2010-08-17 · 21:44
Anonim: publikacja na tej witrynie odbyła się za naszą zgodą i jest tam podane źródło, które zostało przy nieautoryzowanym przez nas "przedruku" na bieszczady24.pl usunięte.
Serwis Regionalny www.bieszczady.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez użytkowników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników Serwisu Regionalnego www.bieszczady.pl i stanowią własność ich autorów. Autorzy komentarzy ponoszą pełną odpowiedzialność za publikowane przez nich treści. W przypadku konsekwencji prawnych wynikających z ich publikacji, redakcja portalu Bieszczady.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.




Warto przeczytać

2006-02-13 · 09:59
12. lutego 2006r. otrzymaliśmy odpowiedź z ostrawskiej redakcji wydawnictwa SKY – właścicieli serwisów Treking.cz oraz Karpaty.net.
2006-02-03 · 16:22
Dzięki czujności jednej z naszej Czytelniczek otrzymaliśmy informację o kradzieży naszych grafik oraz szablonu serwisu Bieszczady.pl. Podobne sytuacje zdarzały się w przeszłości, ale tym razem niestety nie popisali się nasi... południowi sąsiedzi…
2005-12-21 · 10:40
Podczas obchodu ochronnego lasu, leśniczy Leśnictwa Czarny Dział (Nadleśnictwo Lesko) złapał na gorącym uczynku 2 sprawców kradzieży choinek jodłowych. Jedną choinkę wycięli już wcześniej.
2005-04-26 · 14:25
2003-02-15 · 13:14
Dawne miasteczko, obecnie duża osada (ok. 1350 mieszk.) w dolinie Hoczewki, przy szosie Lesko - Cisna; siedziba władz gminy. Miejscowośc znana z rodu Balów oraz ruin cerkwi prawosławnej.

Więcej informacji

2010-08-28 · 11:26
Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna wyłoniła finalistów regionalnych konkursu na „Najlepszy Produkt Turystyczny 2010”, są to najbardziej atrakcyjne, nowatorskie i przyjazne dla turystów produkty. Wyróżnione zgłoszenia zostały przesłane na finał ogólnopolski do Polskiej Organizacji Turystycznej.
2010-08-12 · 11:06
Po raz 51-szy przewodnicy ze Stowarzyszenia Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich w Warszawie zapraszają 25 września na „Rajd Połoniny”. Bez względu na wiek i doświadczenie górskie, z plecakiem na plecach, uśmiechem twarzy można wyruszyć w najbardziej urokliwe zakątki końca Polski.
2010-08-11 · 00:21
Tradycja 15-letnia zobowiązuje, więc wszyscy którzy w dniach 7-8 sierpnia br. odwiedzili w Lesku Targi Rzemiosła i Przedsiębiorczości oraz Wystawę Owiec i Kóz czyli „Agrobieszczady 2010” nie zawiedli się. Ta pierwsza co do wielkości na Podkarpaciu impreza promująca produkcje obszarów wiejskich zachwyciła swoją ofertą i… wspaniałą pogodą.
2010-08-09 · 23:46
Niezwykle udany był IV Dzień Żubra w Lutowiskach, który świętowano w sobotę 7 sierpnia. Zawody strzeleckie, zawody drwali, kiermasz wyrobów artystycznych i rękodzieła, konkursy dla publiczności i koncerty, ale przede wszystkim wiele akcentów edukacyjnych na temat żubrów i ochrony przyrody w Bieszczadach. Nawet pogoda, jak rzadko, była tego dnia łaskawa. 
2010-08-02 · 11:41
Władze miasta Lesko, Marszałek Województwa Podkarpackiego oraz Wojewoda Podkarpacki zapraszają na 15. edycję Targów Rzemiosła i Przedsiębiorczości oraz Wystawę Owiec i Kóz „Agrobieszczady 2010”. Impreza odbędzie się 7 i 8 sierpnia 2010r. przy Zespole Szkół Drzewnych w Lesku.
więcej »
S e r w i s    r e k o m e n d o w a n y    p r z e z :
Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna
Bieszczadzki Park Narodowy
Bieszczadzka Grupa GOPR
Muzeum Budownictwa Ludowego - skansen w Sanoku
Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej
Polecamy bezpieczną przeglądarkę:    Pobierz Firefoksa!        

UWAGA COPYRIGHT

Wszystkie materiały prezentowane na stronach serwisu www.bieszczady.pl (np. teksty, layout, grafiki, zdjęcia, logotypy, kod html/css etc.)
chronione są prawem autorskim. Ich nieautoryzowane wykorzystanie w jakikolwiek sposób jest karalne.
All of the materials presented on the site www.bieszczady.pl (e.g. articles, graphics, photos, layouts, logos, html/css code etc.)
are copyrighted. Any kind of their unauthorised usage is punishable.

Wszelkie prawa zastrzeżone • All rights reserved
www.bieszczady.pl © 2000-2010


Powered by Google

:)